UWAGA

Więc mam do Was kilka spraw:

Pierwsza - chodzi o komentarze. Nie wszyscy mają konto na tej stronce. Jeżeli chcecie mi dać komentarz, a nie macie tutaj konta to wybierzcie opcję Anonimowy lub Nazwa/Adres URL tam gdzieś w komentarzach i najwyżej podpiszcie się w komentarzu^^

Druga - żeby Wam było łatwiej zrozumieć^^ Wszystkie teksty pisane takim najmniejszym Arialem to wymyślone historyjki^^ Tzn, jedna tylko że raz pisze Nanaho a raz Kumiko^^ A cała reszta to nędzna, szara i normalna rzeczywistość O.o

Trzecia - jeżeli ktoś chce być informowany, jak się notki pojawiają to piszcie w komentarzach, a my Wam napiszemy na Waszym koncie na gliterach jak się pojawi jakaś nowa notka... ^^ (bo tu głównie ludzie z gliterów zaglądają^^)

Czwarta - (wiem, że dużo tych uwag XD) notki nie będą pojawiać się regularnie . .będą bardzo nieregularne . . w zależności od tego jak często będziemy się spotykać ; DD

niedziela, 7 marca 2010

Drift . . .Urodziny Ayu XD

A więc. . .Em . .Postanowiłam także coś napisać XD
Jak widać zmieniłam wygląd bloga .. (Tak tak, wiem, że nikt się tego w tym stuleciu nie spodziewał .. .Ale mi się nudziło XD)
No więc dziś . .urodziny ma Ayu ^^' (Wszystkiego najlepszego ; **)
I ponieważ w ten sam dzień jest Drift to urodziny odbyły się na torze . . . No i oczywiście musiałam się popisać moją umiejętnością pakowania prezentów więc zapakowałam mangę w trzy papiery O.o A na samej górze różowy ! Mwhahahahh XDD
Od rana (Od 12 XD) prosiłam tą starą zrzędę , żeby przyjechała do mnie . ..a ona przyjechała dopiero o 13:30 T___T
No i o 14 poszłyśmy na tor .. dzwonimy do Ayu i się szukamy . .Dobra . .widzę ją .. . ale mi sie nie chce do niej iść XD Stoimy z Kumiko w miejscu i czekamy aż ten Toi-Toi przylezie a to tylko macha na nas rękami jak ruska baletnica (Wyobraźcie sobie Ayu . . w różowej spódniczce i różowym gorsecie *____________* ? )
No w końcu łaskawie przelazłyśmy przez te opony i Kumiko zaczęła gonić Ayu z naszym różowym prezentem  . .Co tam było dalej nie pamiętam XD (Taa. . . - majonez XDDDD) W końcu poszłyśmy do Glonojada i pomalowałyśmy go farbami . . (Ja się oczywiście musiałam podpisać wieloma kolorami przez co zostałam nazwana dzieckiem tęczy O.o'') Porobiłam zdjęcia . . . Zapisałam się na jakiś rzut oponą, z którego potem zwiałam XD (A i tak tego wgl nie było O.o''' ) Poszłam odnieść lustrzankę do domu . . Za co potem dostałam opr T_______T Ponieważ w tym czasie . .było Drift Taxi T______T I sobie nie pojeździłam T____T Tylko jakieś oszołomy z flagami i bez maski jeździły O.o (Ale bym się śmiała gdyby im jakieś części wywaliło *____* XD No ale jak odnosiłam sobie tą lustrzankę . .To Ayu latała po ulicy i wrzeszczała "Blondynki są głupie !" (Sama jest blondynką XD) Coś się zaczęło dymić .. . Ludzie się zebrali . . To my tam idziemy . . A tam nic O.o To wróciłyśmy do stołu, żeby nam broń Boże paluszków nie podpieprzyli XD Potem wróciłyśmy . .wsiadłyśmy do Glonojada. . I Ayu odpakowała prezent XD (Jakoś ciekawe czemu dużo czasu jej to zajęło O.o . . .XD) I zaczęła czytać . . To my słuchamy . . .A ona jakieś .. "W zeszłym tygodniu . . .UH UH ! " XD Potem zaczęłyśmy się nabijać z noobów w Metin2 XD A kiedy miałyśmy wracać . .Kazali nam się przenieść . .Do jakiegoś (...) (Skleroza XD) W każdym bądź razie był to samochód o specyficznej nazwie której nie pamiętam XD (Kombajn O.o ? . . .Taa  - majonez XD) No i wracamy sobie . . I odwoził nas Skowronek/Daro/(...) (Skleroza XD) ale nazwał siebie ciocią . .. xD No to potem mówiłam do niego Ciociu . . .a on się tak dziwnie patrzał XD
Ogólnie . . Tylko tyle pamiętam O.o (Taa - majonez xD) Jak coś mi się przypomni . .To dopiszę XD

Em.. znowu galeria? o.O

Witam Państwa!
Jak widzicie.. znowu ja musze napisac notke >.< ( pizgne Ci Nana ). Bo nasza kochana.. pierdolnięta.. psychiczna (itd xD ) Nanaho pisze notkę z driftu.. xD Em.. wczoraj.. tak chyba wczoraj.. bylyśmy w galerii *__________* Znowu. ( Nie za dużo pamiętam.. wiecie.. ten majonez.. albo podali mi tabletke gwałtu O.O ). Po co ? By kupić innej psycholce ( tylko ja tu jestem normalna *_______* ) prezęt na urodziny... xD

Najpierw oczywiscie Nana odstawiała cyrki z butami. Nawet nie pytajcie ; D. Rzucała się w tym samochodzie i rzucala ^^"""" xD. Przejde może do rzeczy.. ekhem.. <> co to ja miałam napisac... <> "Empik, smyk, KFC, drapanie, obczajanie menów, i wszystko, co Ci się przypomni" ( Nana.. Cb pojebało, ze ja mam tyle opisywać XD ). Od czego by tu zacząc.. a już wiem *______________* Jestem genialna XD Zacznę od empiku.. ( nie patrzcie na w/w listę przez Nanaho XD wcale.. z niej nie korzystam xD )
Em.. Empik tak ? Wchodzimy sobie zadowolone do empiku o.O No i Nana pierw poszla na dział mangi itp dupereli.. ( masz moja gazete Ty Sajgonko jedna! xD ) Oglądala i oglądała.. zachwycała sie itd... xD. W końcu... poszła na dział.. dla młodych matek O.O 9 pierwsza moja myśl... - Nana jest w ciązy czy co?! o.O. Okazało sie, że chce Ayu kupić taka książke na urodziny ; D XD ). Złapala za pierwsza lepsza ksiązkę "Z dzieckiem przez pierwsze 5 lat". Wiecie jakie to było grube?! O.O A potem coś z ciążą.. itd ; D Dopóki nie zauwazyła ksiażki.. pt. "Wielka Księga Cipek". Oczywiscie.. za wszelka cenę chciała ją kupić.. ale nie dalam *______________* ! xD ( kupimy jej na 18 ; ] xD ).
Teraz mam opisac smyka? XD Oky.. xD Smyk.... Nana tam wparowała jak dzikie zwierze taranujac wszystkich i wszystko o.O Dopadla.. gumiane kaczuszki o.O ( taki bajer do wanny.. xD wiecie.. one tak kwiczą jak zdychajace świnki XD ). Musiałam jej wytłumaczyć.. ze nie stac ja na kaczuszke.. i ze ją zgubi,.. xD ( kurwa Nana nie poganiaj mnie na gadu z tą notką! >.< Ja musze pomyśleć o.O ). No to w końcu Nana jej nie kupiła *_________*. Ale za to zaczęła się bawić stolikiem/krzesłem labiryntem. Wiecie.. to wygląda jak taki stolik... na sprężynce o.O Tam jest kulka i ścianki.. trza trafić tym czyms okrągłym do dziurki o.O ( matko... jak to brzmi O.O ). No to nasza kochana Nana zaczęła si e tym bawic.. a biedne dzieci.. otoczyły sie wokół niej.. liczac, że niedługo skończy. ( Nie wpierdalaj się do mojej notki Nana ! ). Biedne dzieci T__________T o.O Musiały tyle czekac... a ta jeszcze nie umiala tego przejsc..( 5 latki to przechodzą! xD . To chyba tyle jeżlei chodiz o smyka.. xD teraz przechodze do KFC... xD
Dzwoni komuś telefon... znajoma mi muzyczka... xD Mówię do Nany...
"Nana a nie tak się zaczynało Ku Ku Ru?"
"Niee.. mam to na dzwonek"
"Em.. a to nie Tobie dzwoni ?" xDDD ( nie ma to jak spostrzegawcza Nana xD )
Tera przejdę do drapania.. wiecie.. Nanaho.. nie ogolila w miejscu imntymnym.. XD No i ja zaswędziało o.O Weszłysmy w jakiś korytarz.. xD I ona się zaczęła drapać.. z taką dziwną miną O.O W końcu koles wchodzi.. patrzy na nią... i wychodzi... Nawet człowieka wystraszyła! xD I to faceta! xD ( sorry, ze tak wgl bezpłuciowo opisuję.. ale mi sie nie chce XD )
A wiec tak.. jedno z moich hobby.. to obczajanie menów *___________* No i ja tak ide.. A Nana nagle za mną "brzydki, brzydki, brzydki" i tak caly czas.. nawet na małe dzieci sie lampiła.. nawet na starych dziadów.. ( dobrze że jej sie zaden dziadek nie spodobał XD )

No to chyba tyle.. nie chce mi sie pisac.. xD bawcie sie grzecznie o.O
Dobranoc! xD

czwartek, 18 lutego 2010

Muahaha XD Wypad do galerii

Witam! xD
Tak to ja *______________________*
A wiec tak, ta wariatka ( Nana ) postanowiła, ze wznowimy bloga ( hmm.. o.O to może być ciekawe )

No to tak. Jak wiecie jako iż Nana jest moją friend ( best ; * ) to czasami sie spotykamy.. ( jak to brzmi O.O ). Poszłyśmy razem do galerii ( bede opowiadac trochę chaotycznie, bo nie pamiętam co sie działo pierw XD - taa.. majonez *_____________* XD)

Taaaa. Zacznę od tego.. ze po raz pierwszy ( jak jestem sama XD ) nie spóźniłam sie na tramwaj ( możecie byc ze mnie dumni XD ). No i musiałam na tą larwe czekac 5 minut =.=''. Ma ruchy to babsko XD. Pomine pare nudnych faktów. sratatatatatata. Jestesmy w galerii!!! ( taaa... nie chce mi sie za bardzo pisac.. XD P.S wiem, wale błędy itd. ale nie chce mi się poprawiac XD Uch.. ale mnie te ferie rozleniwiają *_____________* ). Dobra, to ja moze przejde do rzeczy. Poszłyśmy do empiku - stoisko gazety o mandze i anime. Nana tak się podekscytowała, że aż klapła sobie na tej brudnej podłodze i siedziała o.O Jakaś kobieta biedna nie mogła przejść. Latała potem jak. . . ekhem po cały empiku . .. ( nie.. nie latałam za nią =.='' potem mnie obrobił ten skunks z 14 zł! xD ). Eh, oczywiscie po pewnym czasie sie zmeczyłysmy. . .no i klapnęłysmy na ławeczce. . .( na drugim piętrze ). No i Nana odpakowała paczke żelek *________________* po czym jedna nam spadła na ziemię o.O. chciała bym ja ją zjadła =.='' No nie ważne. Wzięła ją ( żelke XD ) i wiecie jak sa te "okienka" ( taa.. tak to nazwałam XD ) bez szyb XD otoczone płotkiem o.O ( ja to umiem opisywać XD ). Dobra.. porpstu jak sa te wielkie dziury w podłodze w galeriach ! I nadole latają sobie ludzie XD. No to nasza genialna Nana, po paru "podchodach" zrzuciła tą żelkę komuś na łeb. ( ja zaczelam chowac dowody - czyli papierek od żelków XD ). Taaa ta to ma pomysły. Potem poszłyśmy do zoologicznego, gdzie oglądałyśmy jak agamy się rozmnażają o.O Nie było to zbyt ciekawe, chcoiaz pewnie Nanie się spodobało. I oczywiście na terrarium była naklejona nalepka "gekony" i co ? Jak przeczytałyśmy ? "bekony" =.=''. ( nie pamietam która to wyskoczyła z tym tekstem XD Ale chyba byłysmy głodne o.O ). Eh. . Nana spowodu iz bardzo chciała mi zrobic obore.. zaczęla skakac i biegac po galerii .. . aż zgubila kurtkę... o.O Ta... musiałam jej ją podnieśc.. wiecie jaki to był wysiłek!? Schylić się.. xD

Cholera! Nie pamietam co się jeszcze działo o.O. Nana spotkała kolegów o.O Nie pozwoliła mi sie na nich patrzec XD ( oczywiscie jej nie posłuchałam.. ale myslałam, ze chociaz jacys kawaii będą.. ale sie zawiodłam XD Bo tacy, tacy.. zwyczajni o.O ) .
Eh . . dobra kurde mol nie pamietam co się jeszcze działo. Nana, gdy wracałysmy z galerii ( moja sis nas wiozła xD) kazała nam iść do sklepu.. Oczywiscie Nana ubrała moja kurtkę... =.='' Weszla do rowu.. i nie umiała stamtąd wyjsć XD ( nie.. nie leciałam jej na pomoc XD ). I tak trochę poleżała na śniegu . . o.O W mojej kurtce T______________________________T

Dobra.. narazie na tyle O.O Zapomniałam jak sie rozpisywac, wybaczcie XD. Kiedyś ( nie nie liczcie na to XD ) uzupęlnię tę notkę ^^"
P.S Wiem.. Nana jest je.bnięta XD ( straszyła mnie, ze jest BI =.='' Naszczescie dodała po paru minutach,z ę to żart xDD Ale wiecie jak sie przeraziłam?! xD dobra.. nie wązne XD )


No to.. Sayo! xD
Wgl ktoś czyta tego bloga? O.o
Oprócz Nany.. xD

Oky.. to Wam wysłyam pozdrowienia czy coś ; ]

niedziela, 14 lutego 2010

Wznowienie bloga

Jeszcze nie wiem czy Kumiko się zgodzi . .. W każdym bądź razie ja wznawiam bloga XD Zaraz tu wprowadzę 301 zmian . . .Zrobię wgl nowy szablon i takie tam bajery. . . I chyba zaczną się nowe opki XD
Mam nadzieję O.o'
Ja już mam taką wenę twórczą, że ho ho i mam tyle opów na laptopie że głowa boli . . Więc to ile tu tego będzie zależy tylko od tego . . .Czy mi się bd chciało kopiować-wklejać xD
Em . . Jak mi się uda namówić Ayu (Panterę) to do nas dołączy. . Ale zapewne jak juz coś to nie bd jej się chciało pisać i jej posta zobaczycie raz na ruski rok O.o'

Dobra . .. Spodziewajcie się zmian już niedługo *-*

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Hehe xd

Hehe no więc po bardzo długim czasie zostałam skazana na napisanie notki O.o (Bo szanownej Kumiko się nie chce pisać.... *Pewnie czyta Zmierzch, który dostała ode mnie na urodziny... Miesiąc po nich O.o Nie moja wina, że nigdzie nie było!*)

Ehkem, no więc wchodzę sobie do szkoły oczywiście wszyscy na wejściu patrzą się na mnie O.o
Przygładziłam włosy i dałam Kumiko jej prezent urodzinowy xD
Kazałam jej nie rozpakowywać żeby wiochy nie walić i poszłyśmy na górę bo był dzwonek.
Na polskim (na reszcie lekcji także) zabrałam jej książkę i sama ją czytałam^^ Pani zabrała książkę (jak i również na historii i angielskim xD) ale ogólnie z 60 strony doszłam do 175 xD Taak, brawa dla mnie^^
Na historii zaczęłyśmy gadać, że w Zmierzchu mówią, że normalni ludzie nie czują zapachu krwi a my przecież czujemy!!
Patrzymy się na siebie jak na idiotki a potem mówię:
-Haa jesteśmy wampirami^^ O.o
Ja żeby to sprawdzić szybko zdrapałam sobie strupy i zaczęłam pić krew.
Nie powiem, żeby należała do najsmaczniejszych O.o
UPS, chyba sobie właśnie wrzuciłam na ambicję^^
No w każdym bądź razie jak już picie mi sie znudziło to opuściłam nogawkę.
Bardzo mnie to bolało to ją znowu odwinęłam.
A tam potop szwedzki, wylew Nilu, powódź, tsunami, tornado, tiramisu!!!!!!!!!!
Pokazuję to Kumiko a ona się na mnie patrzy głupawym wzrokiem O.o
-To po cholerę to zdrapywałaś O.o
-Mniejsza o to, masz plaster!?
-Nie
-Kur**, a chusteczki?
-Nie
-Dawaj ten plecak!
-Nic tam nie mam oprócz podpaski!
Spojrzałam się na nią O.o
-Dawaj!
Zaczęłam grzebać ale nie znalazłam.
-Ej, tobie kiedyś dałam.
Teraz zaatakowałam swój plecak i znalazłam.
-EEe... mamy mały problem...
-Aaa... musisz odgiąć tutaj te ramiączka to wtedy przykleisz drugą stroną ale musisz odgiąć bo inaczej przykleisz do spodni
Wytrzeszczyłam gały O.o
-Jaka doświadczona... Ekhem... Dobra, nie komentuję.
Oczywiście musiał mnie zauważyć produkarz butów i majtek Bastuś i zaczął wrzeszczeć
-Podpaska... - nikt nie usłyszał - Podpaska! - powiedział głośniej i wszyscy się na niego spojrzeli - Podpaska!!!!! - wskazał na mnie i ludzie zerknęli na mnie bez entuzjazmu - KOZA PRZYKLEJA PODPASKĘ DO NOGI!!!!!! - wszyscy wytrzeszczyli na mnie gały.
-Eee tam, mity jedne przecież podpaski są bardzo chłonne na krew nie, hehehehehe xD - uśmiechnęłam się głupkowato.
Kobieta mnie wysłała do pielęgniarki a ja zapomniałam, że opakowanie od podpaski Kumiko wsadziła mi w skarpetkę i kobieta sobie przykleja plaster a tu papierki ze skarpety wyłażą O.o
To chyba nie był normalny widok xDD
Dobra, jeżeli mam być szczera to nie chce mi się teraz pisać bo jestem w stanie totalnego oszołomienia, ale zapewne napiszę w piątek bo będę miała internet na swoim laptopie *-* Cud, miód i orzeszki, ale zapewne Kumiko i Ayumu zwariuja jak usłyszą o gadaniu o laptopie (od komórki już zaczynają dziwaczeć O.o Nie moja wina że tak mi się podoba że o niej gadam od jakichś 3 miesięcy^^)
Hehe, może jednak dam im spokój!? Nie... to chyba będzie trudne do wykonania xD
Wątpię czy MI się uda nie gadać xD
Dobra, kończę bo w Simsy dawno nie grałam idę nadrobić zaległości...
Akurat mam simkę w ciąży więc ten tegest hehe dzieci itd bachorki noo wszyscy wiedzą o co chodzi, nooo, kolonię dzieci zrobię i je będę na dworze w budach trzymać tak jak to zrobiła Ayumu z psami xD

sobota, 28 marca 2009

Dalsza części pornosa Nanaho xD

Wiecie co się stało?!
Wczoraj mój tatko, który od tygodnia nie odzywania sie do mnie.. lub odzywania się do mnie nie miłym tonem zaczął do mnie miło gadać o.O
Chyba nastało święto lasu xD Taa... ciekawe jak to długo potrwa xD
No ale wracam do pisania tego chorego opowiadania xD

**********************
*Strzyga przestała kapowac co się w ogóle dzieje xD Popatrzyła na łonkę a tam Nanaho i gwałciciel biedronek się obmacują o.O Strzydze odrazu sie zbierało na wymioty. Niepewnym krokiem podeszła do nich*
-Nie chcę wam przeszkadzać ale ekhem Nanaho twoja mama tu idzie o.O
*Nanaho się spojrzała, a tam rzeczywiscie szła jej mama. Zaczęła przeraźliwie krzyczeć*
-Ratunku, ratunku on mnie gwałci o.O
*Spojzreliśmy na nia dziwnym wzrokiem*
-Musze coś krzyczec aby nie było, ze się z nim obmacuję dobrowolnie
*W tym momęcie gwałciciel biedronek zwiał. Jej mama podchodzi do Nanaho i krzyczy*
-Co tu się dzieje?!
-Yyyy - * zajakała się Strzyga* - Dzieńdobry. My właśnie podziwiamy koniki - * Strzyga nie mogła sama uwierzyć w to co powiedziała*
-Napewno ??
-Tak napewno! - *odpowiedziała szybko Nanaho. Jej mama poszła. Po chwili zjawił sie gwałciciel biedronek o.O Strzyga zirytowana spojrzała na niego*
-Nie masz już dosyć ??
-Nie - i zaczął znów obmacywac Nanaho o.O Strzyga nie mogła na to patrzeć i postanowiła pójść do Mc'Donalda. Strzyga spokojnie siedzac sobie w Mc'Donaldzie zauważyła Panterę, która szybkim krokiem do niej podeszła"
-Gdzie Nanaho ??
-Gwa.... sie z gwałcicielem biedronek o.O
-O!!! Z tym pedziem ?? Musze to zobaczyć !! Zaprowadź mnie tam
-Chyba cię ku**** * Strzyga sobie nagle uświadomiłą że po spowiedzi jest* chyba cię kurczak wzioł i kopnął xD Ja tam nie pójdę!! I tak zniszczyli mi dzieciństwo o.O * Pantera coraz bardziej nalegała*



****************************
Dobra to na tyle co do mojej cześci historyjki... xD o.O Już sie boje co Nanaho wymyśli o.O Osobą o słabej psychice odradzamy czytania tych opowiadań xD oraz osobą które nie chcą mieć skrzywdzonego dzieciństwa ^^
A więc.. Żegnam!! xD

piątek, 27 marca 2009

Pornos O.o

Tralala!!
Czas na "pornosa" jak to naszą historyjkę nazwała Kumiko^^

*Nanaho spojrzała się wielkimi gałami na Kumiko, a potem za nią.
Za nią stał z morderczym wyrazem twarzy gwałciciel biedronek =.=
-Zostaw moją dziewczynę w spokoju, cholero jedna!!
Rzucił się na nią i zaczął ją dusić.
-Ktoś ci dziewczynę zabiera, nie widzisz jak ten biedronkarz się zbliża do tej twojej całej Kumiko? - powiedział młodszy W do starszego W
W końcu gwałciciel biedronek odciągnął Kumiko od Nanaho i się do niej zbliżył
-Na prawdę jestem twoją dziewczyną? - zapytała z błyskiem w oczach.
Zbliżyli się do siebie i zaczęli całować.
A potem....
[Tralalala, sceny +18 O.o]
Kumiko patrzała na to z obrzydzeniem.
Zadzwoniła po Pucziego (Nokachi)
Przybiegł i zaczął nawalać gwałciciela biedronek.
-Odwal się od mojej dziewczyny!
-Ale ja stoję tutaj! - powiedziała słodkim głosem Riku.
-Rzeczywiście! - podszedł do niej i spojrzał z wyrzutem na Kumiko. - Co mnie okłamujesz!
I zaczęli się całować w śladzie za Nanaho i gwałcicielem biedronek.
Kumiko zaczęła patrzeć z pogardą ...
-Nie wiem co gorsze, Riku i Puczi, Nanaho i gwałciciel biedronek czy te dwie lesby za mną. - powiedziała sama do siebie i kiwnęła głową w kierunku braci W.
Oni coś tam gadali, a ona ruszyła w stronę w krzaków za nimi, żeby ich podsłuchać (wszystko lepsze niż para śliniących się nastolatków)
-Ty, ta laska poszła w krzaki - powiedział starszy.
-Osz ty, rzeczywiście! Ale w które? - zapytał się młodszy.
Ten starszy spojrzał na niego z pogardą.
-W tym miejscu są tylko jedne krzaki =.=
Odwrócili się i ruszyli w kierunku Kumiko.
-AAAAAAAAAAAJAAAAA!! - wyskoczyła z szalonym wrzaskiem Kumiko i maczuga. Kumiko zaczęła im maczugą odrywać... ekhem...
[Tralalala, treści +18 O.o]
Po wszystkim bracia W złapali się za... ekhem, nie mieli się za co złapać =.=
-Kur.., ja chciałem mieć dziewiątkę dzieci! - powiedział zdesperowany starszy.
-Mnie to mówisz!? Ja chciałem przelecieć... ekhem....nad Atlantykiem xdD
-Moment... Właśnie jakaś dz*wka ze skundlonymi kłakami oderwała nam nasze klejnoty, a my to tak spokojnie przyjmujemy!?
-Masz rację, bracie! - poparł go młodszy i podszedł do Kumiko bliżej - oglądałaś testosteron?
-Eee... - zatkało Kumiko, ale kiwnęła lekko głową.
-"Wiem co czujesz i ja czuję to samo. Życie to chwile, a ta chwila należy do nas... Choć to tak ci żubra wyłotoszę, że ujrzysz poprzednie wcielenie!"
Kumiko patrzała się na niego chwilę jak na idiotę i wyciągnęła z kieszeni... Ekhem... jego klejnot.
-Nie masz czym mi wyłotoszyć, a poza tym żubry zostaw w spokoju bo to bardzo fajne zwierzątka i to ulubione piwsko Nanaho!
Po czym zaczęła machać jego klejnotem w górze i Nanaho to zauważyła.
Natychmiast odczepiła się od gwałciciela biedronek, podbiegła do Kumiko i wyrwała jej klejnota.
-Jaki słiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiit!! - zaczęła piszczeć i podskakiwać, a potem bacznie go oglądać - niedawno ucięty, 13,5 cm, twardy. Czy ten, komu go ucięłaś był podniecony?
Kumiko wytrzeszczyła gały O.o
-Eee...
-Był po stosunku?
Kumiko wytrzeszczyła gały jeszcze mocniej (dziwne, że to było w ogóle możliwe O.o)
Nahaho spojrzała na braci W i nagle "wszystko zrozumiała"
-Jak mogłaś! Myślałam, że tak nisko nie upadłaś! - Prychnęła i podeszła do gwałciciela biedronek. - Nawet nas nie zaprosiłaś! A fajny by był z nas pięciokąt!
Tupnęła i odeszła podskakując z gwałcicielem biedornek w kierunku zielonej łączki, na której pasły się koniki O.o
Kumiko próbowała wytrzeszczyć oczy jeszcze bardziej, ale to już było niemożliwe i jedno jej oczko wypłynęło ze swojego miejsca i wpadło w błoto.
Kumiko je opluła, wyszorowała i włożyła na swoje miejsce
-Wiesz, my... może... już.... pójdziemy... ? - powiedzieli bracia W i po dwóch sekundach już ich nie było.
-No co? O.o - zapytała się sama siebie Kumiko.

Dobra, oficjalnie przepraszam Kumiko, że na końcu zrobiłam z niej takiego idiotę, ale nie mogłam się powstrzymać ^.^
To by bardziej do mnie pasowało.. Ale ja już pobiegłam na zieloną łączkę z moich gwałcicielem biedronek ^.^
Eh... I tyle by było z mojego pornosa, teraz pewnie Kumiko napisze coś normalnego... Więc się nie szykujcie na nic ciekawego ^.^
Oczywiście bez urazy, ale u Ciebie, Kumiko nie ma niczego pornosowego O.o xdD