UWAGA

Więc mam do Was kilka spraw:

Pierwsza - chodzi o komentarze. Nie wszyscy mają konto na tej stronce. Jeżeli chcecie mi dać komentarz, a nie macie tutaj konta to wybierzcie opcję Anonimowy lub Nazwa/Adres URL tam gdzieś w komentarzach i najwyżej podpiszcie się w komentarzu^^

Druga - żeby Wam było łatwiej zrozumieć^^ Wszystkie teksty pisane takim najmniejszym Arialem to wymyślone historyjki^^ Tzn, jedna tylko że raz pisze Nanaho a raz Kumiko^^ A cała reszta to nędzna, szara i normalna rzeczywistość O.o

Trzecia - jeżeli ktoś chce być informowany, jak się notki pojawiają to piszcie w komentarzach, a my Wam napiszemy na Waszym koncie na gliterach jak się pojawi jakaś nowa notka... ^^ (bo tu głównie ludzie z gliterów zaglądają^^)

Czwarta - (wiem, że dużo tych uwag XD) notki nie będą pojawiać się regularnie . .będą bardzo nieregularne . . w zależności od tego jak często będziemy się spotykać ; DD

czwartek, 26 marca 2009

EJ!!

Ej Ty, Kumiko!! Nie przesadzasz czasem, hę?
Najpierw nazywasz mnie jakimś rozkopanym lotopirzem, a teraz...
Tyy!!
Wredna mała!!
Nazywasz mojego pedała gwałcicielem biedronek!!
Tfu, chłopaka nazywasz pedałem i gwałcicielem biedronek O.o xDD
No dobra, jeszcze nie chłopaka xDD
Ale... CZY JA NA PRAWDĘ WYGLĄDAM NA BIEDRONKĘ!!??

*Nanaho patrzy się na Kumiko wrednym wzrokiem po czym rzuca się na nią z uściskami*

Wiesz jak ja Cię kocham!!?? Tak o mnie dbasz...
Ale odwal się ode mnie, ty pewnie będziesz skazana na tańczenie z Kowalikiem!! O.o
Boże, biedna ty T.T

Mała ty moja,kochana oj Ty Ty biedna!
Aaj!!
Właśnie!!
Jak mogłaś popełnić błąd ortograficzny w imieniu mego "wybranka"!!
Napisałaś "Leluch" a nie "Lelouch" ty...
A w łeb to ty nie chcesz zarobić, hę!!??

*Nanaho rzuca się z morderczym błyskiem w oku na Kumiko i zaczyna ją dusić, po czym odsuwa się z obrzydzeniem, zakłada rękawiczki kucharskie i mówi sama do siebie:
-Może teraz się czymś nie zarażę....
A tu obok przechodzą dwa przystojne meny, Nanaho zrzuca rękawiczki i wiesza się na jednym z nich, takim fajnym skejcie.
-Heej, kotek!! Usiądź mi na kolanach... - mówi z błyskiem w oku.
Skejt patrzy się na nią przez chwilę jak na idiotkę po czym kładzie na krześle i idzie dalej.
Nanaho biegnie spidem do domu Kumiko, bierze te jakieś kajdanki z jej książki i zakłada skejtowi.
-Kotek, pocałuj mnie.
Skejt zaczyna ją całować, a Kumiko patrzy się na to z obrzydzeniem i odrywa skejtowi kajdanki.
-Ej,co za dużo to nie zdrowo! Jedno życzenie dziennie! - wrzeszczy po czym wyciąga rękę - Stówę proszę.
Nanaho wybałusza oczy po czym biegnie za skejtem i wskakuje u na ramiona wrzeszcząć:
-Dajesz kotek, dajesz!~! - i próbuje zwiać przed wyciągniętą ręką Kumiko - AAA!! - wrzeszczy jak w filmie akcji.
Skejt się na nią patrzy po czym daje długiego romantycznego całusa, a Nanaho się rozmarza.
Koleś zdemuje kaptur a tu Wolski O.o
-AAAAA!!! - zaczynają krzyczeć obie i spieprzają na tory. Tam sobie jedzie pociąg - AAAAA!! - spieprzają przed pociągiem po torach a za nimi Wolski i jego brat.
-AAA!! TATO!! - wrzesczy Nanaho!! - MAMO!! - znowu wrzeszczy.
Wolski i jego brat się zatrzmują.
-Na prawdę chcesz, żeby Twoi rodzice to widzieli? O.o
Nanaho z Kumiko się odwracają.
-CO!?? - wrzeszcą po czym biegną dalej i wpadają w rzeczkę^^*


No mówiłam, że zacznę pisać niewyżytą historię^^

1 komentarz:

  1. Ej!! ja z Kowalem nie bede tańczyć xD ( sa dużo wyższe odemnie osoby :P ) Bede go nazywała jak chcę xD To sobie Nanaho skejta upolowałaś

    OdpowiedzUsuń